Test Sym MaxSym 400i: Wygodny Bydlak

Tajwańskie skutery i motocykle bez wątpienia zyskują coraz szerszą rzeszę sympatyków, nie tylko w naszym kraju. Wielu zdążyło się już przekonać, że Chiny i Tajwan dzieli spora różnica jakościowa i technologiczna. Jednak czy testowany Sym MaxSym 400 nas utwierdzi w tym przekonaniu?

Pierwsza chwila z tym skuterem powoduje przyśpieszone bycie serca – głównie za sprawą rozmiarów. Tutaj nie ma kompromisów – MaxSym to ogromny bydlak o silniku 400 ccm3. Dobrze wygląda z każdej strony. Oczywiście widać nieco wschodnich akcentów, ale nie ma, jak to się ładnie mówi – siary. Sym to prawdziwe +20 punktów do lansu – i z bliska i z dalszej perspektywy.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Wyruszamy z naszego garażu, pokazać światu swoje dwa kółka. Sym jest w stanie spokojnie wyrywać 2-3 laski na godzinę paląc przy tym nieco ponad 4 litry paliwa. To nie jest dużo. Oszczędności wynikają z zastosowanego układu wtryskowego i zoptymalizowanego silnika, który ma moc i przy okazji jest ekonomiczny. To tym bardziej zaskakujące, że nie jest to lekka maszyna – waży bez paliwa ponad 220 kg, co czuć przy manewrowaniu w korkach. To nie znaczy oczywiście, że nie nadaje się do jazdy po mieście, bo tak nie jest – po prostu to naszym zdaniem bardziej turystyczny, niż miejski sprzęt.

[nggallery id=132]

Wskazuje też na to komfort. Jest na zaskakująco dobrym poziomie. Zarówno kanapa, jak i przednie i tylne zawieszenie podkreślają poczucie wolności, zwłaszcza w trasie. Do dalszych wypadów zachęca też przednia owiewka i naprawdę dobra pozycja za kierownicą. Miejsca na nogi też jest w sam raz. No przyznać Wam musimy, że tutaj można się poczuć jak na skuterze klasy premium.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Do wyższej półki można MaxSyma zaliczyć również za sprawą kilku istotnych detali – to na przykład przednie i tylne ledy oraz bardzo efektowna deska rozdzielcza. Jest po prostu jednym z najlepiej wykonanych elementów całego skutera. Wielki plus. Przyglądając się bliżej, zauważyliśmy również zaciski. Radialnie montowane w automatycznej 400tce? Robi wrażenie. Do tego regulowane klamki hamulców.

Wspomniane hamulce nie rozczarowują. Są dobrze dozowalne i przewidywalne, skutecznie wytracając prędkość skutera. Przewody w stalowym oplocie to miły ukłon w stronę użytkownika, a zarazem rozwiązanie długowieczne. Do tego zwiększający bezpieczeństwo ABS, którego na szczęście nie musieliśmy testować.

To nie znaczy, że Sym jest wolny od niedoróbek: Gdzieniegdzie widać słabe spasowanie plastikowych elementów, zwłaszcza na kierownicy. Słyszeliśmy też głosy, że tyłek przypomina twarz mamy Muminka, a niby chromowane lusterka nie pasują do całości.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Syma w podstawowej wersji bez ABS dostaniemy już za 20 tys. To niezbyt wygórowana cena za maxiskuter tej klasy, oferujący wysoki komfort jazdy i ponadprzeciętne osiągi. Maxsym 400 idealnie sprawdzi się dla kogoś codziennie dojeżdżającego do pracy, a zarazem lubiącego wyskoczyć gdzieś dalej na weekend. Na weekend bez ograniczeń, na weekend ze skuterem, który niesamowicie pomaga czuć się wolnym…


Odkryj więcej z Jednoślad.pl

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Inne publikacje na ten temat:

4 opinii

  1. Najgorsze zdjęcia z testu jakie kiedykolwiek widziałem. Ujęcia w ciemnym garażu w dodatku fatalnie skadrowane i do tego nieostre. Takie fotki robią handlarze z allegro kiedy chcą coś ukryć. Skromny tekst również nie wnosi zbyt wielu informacji. Jakby autor zrobił go nie wychodząc z piwnicy, mając do dyspozycji tylko aparat w telefonie. SŁABO !

  2. Popieram SimgSing74 – strasznie słabe foty , czyżby trzeba ukrywać dalekowschodnie wykończenie pod płaszczykiem cieni. Dajcie lepsze fotki!!!

  3. witam,jestem b.szczesliwym posiadaczem xcitinga 500 na wtrysku,rok 2008 od nowisci zadnych usterek,dzis w salonie ogladalem i siedzialem na nowym maxsym 400i,powiem uczciwie ze robi wrazenie,o ile test zostal przeprowadzony w sposob fatalny,zdjecia w garazu na ktorych nic nie widac to rzenada o tyle mialem okazje sam na wlasne oczy ogldnac i ocenic wyglad maxsym 400i i naprawde robi b.dobre wrazenie,plastiki inne niz w xcitingu sa bardzo nylonowe,w xcitngu zdecydowaniej sztywniejsze twardsze,mnie fakturowo bardziej odpowiadaja te w kymco,nie dla tego ze mam ten skuter poi prostu wygladaja i sa solidniejsze,nie krytykuje wykonania i plastikow w maxsym bo nie odstaja od tych jakie sa w Burgmanie 400i Sym nie ma sie czego wstydzic.Jesli chodzi o wyglad to jest bardzo duzy skuter,troszke dluzszy od Kymco i siedzi mi sie na nim lepiej niz na xcitingu po prostu dla mnie kanapa w kymco jest za wysoko i musze uwazac przy zawracaniu,zatrzymywaniu sie i manewrowasniu,na Symie bylo by mi latwiej bo wys.siedzenia jest 5 cm nizej,to duzo lepiej i bezpieczniej,szkoda ze to 400cm jednak 500 to zupelnie inna jazda niby tylko kilka koni wiecej ale moment tez kilka Nm wyzszy i to sie czuje,wiec zamienic bym nie zamienil,jednak Maxsym jest naprawde ladny i dobrze wykonany,ale powinien byc tanszy od Kymco a jest odwrotnie.Szkoda ze jest problem z czesciami zamiennymi do Kymco nie ma w internecie mozna znalesc prawie weszystko i pozostaje serwis nie tani ale jest.pozdrawiam jacekmaciek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ciąg dalszy poniżej reklamy
Back to top button